Spływ rzeką Lipczynką.

Spływ rzeką Lipczynką.

Szybkie przyjście wiosny i wysoki poziom wody w dopływie rzeki Brdy – rzece Lipczynce, sprawiło że tradycyjnie w jeden z pierwszych weekendów kwietnia, udało nam się spłynąć odcinkiem Przechlewko – Dąbrowa Człuchowska. Do spływu przygotowywała się grupa 17 osób. Kajaki hybrydowe i górskie oraz całe oporządzenie (fartuchy, kurtki, beczki i tp) przygotowaliśmy dzień przed wyprawą. Na miejscu, tuż przed startem, ułożyliśmy plan spływu oraz wyznaczyliśmy stanowiska – dwa najbardziej doświadczone kajaki spływały na początku, reszta grupy w odstępach 5-10 metrów i dwie doświadczone osoby z tyłu grupy. Zamkniecie grupy doświadczonymi kajakarzami jest chyba jednym z najważniejszych czynników bezpiecznego spływania. Rzeka Brda oraz jej dopływy – Lipczynka czy Modra, nie są głębokimi rzekami i nie maja niebezpiecznych progów czy odwojów – jednak nawet tu trzeba pamiętać o bezpieczeństwie. Ostatnie sprawdzenie sprzętu i ruszamy na wodę. Słońce towarzyszyło nam przez cały spływ. Do pierwszego postoju na Łubiance płynęliśmy około 2,5 godziny. Godzina przerwy po walce z kilkoma zwałkami i ruszamy ponownie. W Dąbrowie meldujemy się po 5,5 godziny od startu. Szlak jest łatwy i tylko jedna z przeszkód wymagała obejścia. Zwałki są w kilku miejscach a woda zaskakująco czysta w górnym odcinku. Dopiero od Łubianki kiedy rzeka płynie przez torfowe łąki i aż do samej Dąbrowy kolor jest bardziej brązowy a po zamoczeniu wiosła często z dna unosił się gęsty osad. Przez te wszystkie godziny towarzyszył nam śpiew ptaków i kilkukrotnie widzieliśmy pary żurawi. Polecamy spływ rzeka Lipczynką dla mniej lub bardziej doświadczonych kajakarzy zwałkowych.